Author Archives: Emilia Lis

  • -
lubin osb

Rodzina bez tajemnic- rozmowa z śp. o. Karolem Meissnerem OSB

20 lipca 2017 roku odszedł do Pana o.Karol Meissner, benedyktyn, lekarz, wybitny wykładowca psychologii płciowości.

W latach 1966-68 pracował w zespole kierowanym przez ks. kard. Karola Wojtyłę nad uzasadnieniem katolickiej nauki dotyczącej podstaw moralnych życia małżeńskiego, czego owocem był „Memoriał krakowski.” W 1968 r. współtworzył Instytut Teologii Rodziny w Krakowie pod kierownictwem dr Wandy Półtawskiej. Prowadził liczne rekolekcje w kilkudziesięciu seminariach oraz regularne wykłady z medycyny pastoralnej oraz teologii moralnej. Od 1966 r. do 2005 r. był wykładowcą na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim z dziedziny psychologii i psychiatrii.

Podczas Synodu Biskupów w 1980 r. w Rzymie poświęconego sprawom rodziny, był jednym z sekretarzy przy głównej radzie Synodu. Po wyborze Karola Wojtyły na papieża kontynuował z nim współpracę i służył radą w kwestiach dotyczących rodziny. Był autorem wielu publikacji dotyczących małżeństwa, rodziny, seksualności oraz życia chrześcijańskiego. Dzielił się poprzez liczne rekolekcje, wykłady, konferencje oraz rozmowy, których nikomu nie odmawiał.

http://benedyktyni.net/node/512

ZAPRASZAMY NA JEDNĄ Z OSTATNICH NAGRANYCH ROZMÓW Z O.KAROLEM :

O rodzinie O. Karol Meissner OSB 34:46 MIN


  • -
rodzice

Dekalog Dobrego Rodzica

Niniejszy „Dekalog” został opracowany przez Państwa Wardaków, liderów Akademii Familijnej w Polsce, dla Fundacji Narodowego Dnia Życia. Stanowi próbę przedstawienia kilku podstawowych zasad wychowania, które wydają się być całkowicie uniwersalne, tzn. ich stosowanie się do nich powinno przynieść pozytywny efekt w przypadku każdej rodziny. Naturalnie nie jest to lista ani kompletna ani bezdyskusyjna, jednak celem jej przedstawienia jest zachęcenie rodziców do refleksji nad tym, jakimi zasadami kierują się w wychowaniu swoich dzieci i być może podjęcie przez nich pewnych konkretnych działań, aby przynajmniej niektóre z wymienionych niżej zasad zacząć stosować w swojej rodzinie.

  1. Najpierw małżonek, głupcze!
    2. Wymagaj od siebie tego, czego wymagasz od dzieci
    3. Bądź przyjacielem swoich dzieci
    4. Bądź konsekwentny
    5. Ustal zasady domowe i planuj czas
    6. Bądź pozytywny
    7. Twórz atrakcyjną kulturę rodzinną
    8. Nie faworyzuj żadnego z dzieci
    9. Bądź z małżonkiem jednością wobec dzieci
    10. Rozwijaj się jako rodzic.

 

I NAJPIERW MAŁŻONEK, GŁUPCZE!

Każda budowla musi mieć odpowiednią strukturę, aby była stabilna i mogła przetrwać w różnych niesprzyjających dla niej warunkach. W przypadku rodziny podstawą, na której musi się ona opierać jest więź małżeńska. Niezależnie od wszystkich nowoczesnych „pomysłów” na rodzinę, jedyne rozwiązanie, które sprawdziło się w historii i zdecydowanie najlepiej sprawdza się dziś, to związek jednej mężczyzny i jednej kobiety, zawierany na całe życie. Wszelkie odstępstwa od tej zasady – rozwody, separacje, konkubinaty – pociągają za sobą negatywne skutki dla całej rodziny: szczęścia małżonków, wychowania dzieci, a nawet sytuacji materialnej. Potwierdzają to rozliczne badania socjologiczne prowadzone w wielu krajach świata.
Więcej na:    http://www.wardakowie.pl/artykuly/artykuly/wychowanie/dekalog-dobrego-rodzica-1


  • -
TVpilot

Jak nauczyć dzieci wybierać dobre programy telewizyjne?

1.    Dzieci powinny być nauczone przez rodziców zarówno oglądania programów ubogacających, jak również rezygnowania z  programów, które pomniejszają ich ludzką godność.
2.    Powinniśmy nauczyć dzieci, że nie należy „oglądać telewizji”, lecz oglądać programy telewizyjne. W ten sposób możemy rozwinąć umiejętność selekcjonowania i eliminowania, która spowoduje, że będziemy oglądać to, co nam odpowiada, a nie patrzeć na to, co nam nie odpowiada.
3.    Aby stworzyć kryterium wyboru w momencie, gdy oglądamy telewizję, powinniśmy unikać sytuacji, w której telewizor gra, gdy nikt nie ogląda konkretnego programu.
4.    Dobrym sposobem na wdrażanie powyższych pomysłów jest odkładanie pilota, gdyż skakanie po kanałach, gdy mamy go pod ręką, jest przeciwne idei stosowania kryterium wyboru.
5.    Nasze dzieci nie powinny mieć odbiornika telewizyjnego w swoich pokojach, ponieważ nie wiemy, co wybierają i oglądają, sprzyja to ich izolowaniu się, może spowodować uzależnienie od telewizji i jest przeciwne życiu rodzinnemu.
6.    Dobrze jest mieć ustalony wcześniej czas na oglądanie programów telewizyjnych. Jak wszystkie rzeczy, telewizja ma „swoje miejsce” w życiu rodzinnym, obok innych aktywności.
7.    Nie używajcie telewizji jako „elektronicznej niani”, która nie służy naszym dzieciom, szczególnie gdy pozwalamy im oglądać „to, co właśnie leci”. To kryterium jest szczególnie ważne, gdy oboje rodzice pracują.
8.    Niezwykła zdolność naśladowania, którą posiada dziecko, powinna być zorientowana na poznawanie realnych i przykładnych bohaterów, a nie postaci wymyślonych lub  niezbyt przykładnych.
9.    Łatwo jest obarczać winą telewizję za jakieś niepowodzenia wychowawcze. Jako rodzice nie możemy poddać się walcząc, by w domu oglądało się dobre programy, mając wciąż na uwadze naszą odpowiedzialność za formację dzieci.

cd. na: http://akademiafamilijna.pl/artykuly-na-strone/117-artykusy/47-jak-nauczy-dzieci-wybiera-dobre-programy-telewizyjne


  • -
mother-and-daughter-2629795_960_720

Więzi rodzinne w dobrej formie – o wzmacnianiu relacji między mamą a córką

Więzi rodzinne są w dobrej formie, kiedy są silne i stale wzmacniane.

Oto kilka wskazówek dla mamy i córki wg Heleny Adeloju:

Wyjścia-niespodzianki: Jako dzieci, często byliśmy zaskakiwani. Pamiętam zwyczajny dzień, pączek z mlekiem, oglądanie nowych witryn sklepowych, krzątanina około obiadowa, i … nagle mama wzięła mnie do autobusu i pojechałyśmy do galerii sztuki. Wtedy najlepszą rzeczą było dla mnie kilka godzin na wyłączność. Wspomnienia ‒ bezcenne!

Kuźnia przyjaźni: Dorastanie oznaczało wyjścia do bardziej wyszukanych kawiarni, gdzie mogłyśmy cieszyć się sobą i rozmawiać o tym, co się nam przydarzyło. To było takie proste, kubek z gorącą czekoladą, latte lub cappuccino i to wszystko, by móc się na chwilę zatrzymać, dzielić się sobą i zacieśniać więzi. Zatem znajdź najlepszą kawiarnię, i pojedź tam z córką, bo czas wspólnie spędzony w ten sposób jest bezcenny.

Przyjaciele dzieci: Moja mama zna wszystkich moich przyjaciół, mimo że już od dawna jestem dorosła. Oznacza to, że razem możemy martwić się o sprawy mojej przyjaciółki lub śmiać się ze starych anegdot. Poznawanie znajomych twojej córki jest kluczowym sposobem na nawiązanie z nią kontaktu. Przyjaciele są dla większości dziewcząt najważniejszym priorytetem i, chcesz tego czy nie, wpływają na nią teraz a przez to na jej przyszłość. Zatem skorzystaj z okazji, aby „wpłynąć” na przyjaciółki córki, zapraszając je, kiedy twoja córka jest jeszcze młoda. Dzięki temu będzie ona przyzwyczajona do was i tych międzypokoleniowych relacji.

Więcej na: http://akademiafamilijna.pl/artykuly-na-strone/150-miedzy-matka-a-corka

 


  • -
spacerująca rodzina

  • -
do porazki z AF

Jak rozmawiać z dzieckiem o porażce?

Łatwo przyjmuje się sukcesy..porażka natomiast to duże wyzwanie..szczególnie wtedy, kiedy trzeba się jej uczyć.   Jak pomóc dziecku w przeżywaniu tego wyzwania życia?

O tym w krótkim i konkretnym artykule:

Moja córka pewnego dnia wróciła do domu zapłakana. Brała udział w zawodach sportowych i przegrała mecz w ćwierćfinale. Pamiętam, jak ciężko ćwiczyła, dlatego ta przegrana stała się dla niej porażająca. Była zniechęcona, mówiła o zmarnowanym czasie i powiedziała, że już nigdy więcej nie weźmie udziału w żadnych zawodach.

Tak trudne wyzwanie pojawia się, kiedy najmniej tego oczekujemy. Ból spowodowany porażką jest bardzo dotkliwy, zwłaszcza, gdy wynik znacząco różni się od oczekiwań. Mamy jednak wybór i kontrolę nad tym jak zareagujemy.

Więcej na:

http://akademiafamilijna.pl/artykuly-na-strone/117-artykusy/148-jak-rozmawiac-o-porazce


  • -
bilbord

Nieprzyzwoite, wulgarne reklamy – czy to problem?

W ciekawym artykule Bogna Białecka porusza temat obsceniczności reklam. Pisze, że zmiany w reklamach, szczególnie wielkoformatowych, widoczne są na pierwszy rzut oka. Więcej rozebranych kobiet, więcej wulgarności. Pytania, które się pojawiły są głośnym wołaniem o nasze sumienia: Czy zobojętnieliśmy na to tak bardzo, że dopóki w przestrzeni publicznej nie pojawiają się treści wprost pornograficzne, kwitujemy rzecz po prostu wzruszeniem ramion?

 

Autorka pisze dalej, że wydaje się, że problem reklam epatujących nagością i wulgaryzmem zauważa obecnie dość wąskie grono osób czy instytucji. Chwalebnym przykładem aktywnej walki z takimi treściami jest Stowarzyszenie Twoja Sprawa. Osób przejętych problemem jest z pewnością więcej, lecz boją się zabierać głos w obawie o przyczepienie łatki „zafiksowanego na punkcie seksu, pruderyjnego fundamentalisty religijnego”. Dlatego warto zwrócić uwagę na kilka spraw związanych z tym zjawiskiem…

 

Zapraszamy do artykułu!


  • -
autorytet-rodzicow

Wakacje z dziećmi

Styczeń, luty, marzec, kwiecień, maj, czerwiec i… Wakacje!!! „Znów będą wakacje. Na pewno mam rację. Wakacje będą znów.” Tak śpiewa kabaret OT.TO. W rzeczywistości wakacje zbliżają się i, począwszy od lutego (gdy dzieci wracają z ferii zimowych) już o nich myślimy. Dlaczego tak wcześnie? Ponieważ już wtedy część z nas zaczyna planować czas i miejsce zorganizowanego urlopu i jak najwcześniej zaczyna się „zaklepywanie” preferowanego miejsca na nocleg. Dotyczy to szczególnie rodzin z większą liczbą dzieci, którym zależy na przyzwoitych warunkach (np. pokój z łazienką i lodówką) za rozsądną cenę.

Planując wakacje z dziećmi musimy odpowiedzieć sobie na pytanie: o co nam chodzi? jaki jest cel naszego wypoczynku? Czy chcemy uciec od codzienności, „zresetować się”, licząc na to, że wrócimy odmienieni? Czy tylko na jakiś czas wyłączyć się, oderwać od codzienności, żeby „naładować baterie” i z nowym zapałem wrócić do przestrzeni „szarej codzienności”.

Przykładowe zadania jakie możemy przydzielić dzieciom w różnym wieku, aby wychowywać je do odpowiedzialności za wspólny urlop (a przy okazji odciążyć :) przeciążonych dorosłych):

    • spakowanie ulubionych zabawek do dziecięcego plecaczka (to potrafi już trzylatek :))
    • pomoc w zanoszeniu drobnego bagażu do samochodu
    • wspólne przygotowanie posiłków
    • podawanie do stołu (+ drobne przysługi przy stole, np. podanie koszyka z chlebem)
    • pomoc w spakowaniu się na plażę (ktoś może odpowiadać za przygotowanie kanapek i picia, ktoś inny pakuje torbę z ręcznikami itp.)
    • niesienie własnych butów przez plażę
    • przebieranie się w strój kąpielowy
      • smarowanie siebie i młodszego brata kremem do opalania (niezła zabawa :))
      • podział obowiązków podczas zbierania się z plaży
      • rozwieszanie ręczników po powrocie z plaży

      Za wykonanie jakiegokolwiek obowiązku, a w szczególności za własną inicjatywę, warto pochwalić i serdecznie wyrazić uznanie (to bardzo dowartościowuje dzieci) i „zapalić” dzieci własnym entuzjazmem.

      Więcej na : http://wychowanie.com.pl/nauka/wakacje.htm

       

       

      Jest wiele możliwości spędzenia wakacji z dziećmi.  Może wakacje…. z wartościami?

      Zapraszamy w tym roku do Hermanic!

      Spotkajmy się tam!

https://www.facebook.com/PracowniaBobra/


  • -
filmy

Kino internetowe „Pod Aniołem” – Zapraszamy!

Twórcy o misji tej filmowej inicjatywy:

Kino Pod Aniołem” to pierwsze chrześcijańskie kino internetowe, które umożliwia legalny dostęp do dobrych produkcji filmowych w dowolnym miejscu i dowolnym czasie. Wśród twórców „Kina Pod Aniołem” są ludzie zaangażowani od lat w dystrybucję oraz produkcję filmów religijnych. Dostrzegając wzrastające zainteresowanie filmami, które poruszają tematy wiary, sensu życia, historii życia świętych itp., postanowiliśmy stworzyć platformę umożliwiającą legalny dostęp do tego typu produkcji. „Kino Pod Aniołem” to przestrzeń, gdzie znajdziesz starannie wyselekcjonowane produkcje. Szukamy filmów, które mogłyby Cię zainteresować, zainspirować, zastanowić, skłonić do zmian w Twym życiu… lub wywołałyby uśmiech na Twojej twarzy. Chcemy Ci zaoferować produkcje, które bez obaw pokażesz swoim dzieciom, polecisz znajomym lub podsuniesz komuś, kto przeżywa trudne momenty w swym życiu.

Naszym marzeniem jest stworzenie przestrzeni, która wykorzystując siłę kina, będzie prowadziła do Boga.

Misja „Kina Pod Aniołem” nie ogranicza się tylko do bycia źródłem legalnego dostępu do filmów, które opuściły sale kinowe. Równie ważne jest dla nas, by zabiegać o produkcje, które nie były do tej pory dystrybuowane w naszym kraju. Chcemy też aktywnie wspierać prace nad chrześcijańskim filmem w Polsce.


  • -

Rodzina, która jada razem, pozostaje razem

Gdybyśmy chcieli kształtować nasze zwyczaje żywieniowe na podstawie tego, co proponują nam niektóre reklamy produktów żywnościowych, posiłek rodzinny polegałby na tym, że każdy – gdy tylko poczuje głód – bierze swoje ulubione danie z lodówki i zasiada przed telewizorem, by go spożyć. Nie tylko zdrowa intuicja i wielowiekowa tradycja, ale i wiele badań wskazuje na to, że taki sposób funkcjonowania rodziny, zdecydowanie jej nie służy. Okazuje się bowiem, że codzienny, wspólny posiłek, może mieć niemal magiczny wpływ na naszą rodzinę.

Nasze rodzinne posiłki

Wspólnemu spożywaniu posiłku towarzyszą najczęściej:

  • rozmowy z osobami przy stole (87%)
  • pogawędki (81%)
  • cieszenie się posiłkiem (75%)
  • omawianie planów na przyszłość (58%)
  • oglądanie telewizji (50%)
  • słuchanie radia (39%)

Podczas posiłków najczęściej omawiane są kwestie związane ze sprawami rodzinnymi, organizacyjnymi, aktualne wydarzenia na świecie, planami na przyszłość, wakacjami, odpoczynkiem. Rodzice rozmawiają z dziećmi o szkole, problemach dzieci. Natomiast osoby pracujące poruszają tematy zawodowe.

Coraz trudniej o wspólne posiłki

Największe trudności z kultywowaniem wspólnych posiłków mają najmłodsi Polacy, tak więc można się spodziewać, że problem ten będzie z czasem narastał. Jako przyczynę badani w większości wskazywali pośpiech i trudności w znalezieniu równowagi między pracą a życiem prywatnym. Z kolei wśród konsekwencji braku czasu na wspólne zasiadanie przy stole podawano najczęściej (ponad połowa odpowiedzi) następujące zjawiska:

  • utrata znaczenia tradycji rodzinnych
  • ludzie mniej chętnie rozmawiają ze sobą i dzielą się codziennymi doświadczeniamil
  • udzie izolują się od siebie
  • telewizor stał się częścią rodzinnych posiłków
  • praca zastąpiła czas dzielony wspólnie przy stole

Argumenty za wspólnym posiłkiem rodzinnym

Istnieje bardzo wiele argumentów przemawiających za tym, że powinniśmy jeść posiłki razem z całą rodziną, i to w miarę możliwości codziennie. Poniżej przedstawiamy niektóre z nich.

  1. Lepsza komunikacja i wzajemna znajomość siebie

Dzięki rozmowom podczas posiłków mamy okazję nawiązywać relacje, wzmacniać więzi, tworzyć plany i uczyć się od siebie wzajemnie. Możemy dzielić się tym, co przyniósł dany dzień lub rozmawiać o tym, co planujemy jutro. Posiłki rodzinne dają poczucie ciepła, bezpieczeństwa, miłości oraz silnej przynależności do rodziny. Dzięki nim cała rodzina czuje się bardziej zjednoczona.

  1. Okazja by być naprawdę razem

Posiłek może stać się wspólnym zadaniem. Pomoc w jego przygotowaniu, nakryciu do stołu, jedzenie, a potem sprzątanie oznacza podjęcie wspólnych działań. Jest to moment, w którym, bez względu na to, co się działo w ciągu dnia, rodzina jest razem i stanowi całość. Jeśli w planie dnia znajdujemy czas na wspólny posiłek, jest to dowód, że rodzina jest dla nas ważna.

  1. Stół jako centrum kultury domowej

Wspólne posiłki są także okazją do wypromowania stołu jako centrum kultury rodzinnej, będącym miejscem sympatycznych spotkań, dostarczających wielu pozytywnych emocji, miejscem dzielenia się i tworzenia więzi. Jest to szczególnie istotne z perspektywy jakże częstego dziś budowania kultury rodzinnej wokół telewizora. Rodzina skupiona wokół telewizora, to zbiór indywiduów, z których każdy zajęty jest sobą. Rodzina skupiona wokół stołu to rodzina żywa, serdeczna, żyjąca sprawami innych. Posiłki jadane wspólnie przy stole to także okazja do tworzenia i kultywowania bogatych tradycji rodzinnych, które czynią życie rodzinne tak pięknym i dostarczają wspomnień na całe życie.

  1. Okazja do zaangażowania i pomocy dzieci przy pracach domowych

Wspólne, przygotowywane w domu posiłki mogą być także okazją do wykonywania przez dzieci różnych prac domowych, poczynając od najprostszych, takich jak podawanie i sprzątanie ze stołu, zmywanie lub obsługa zmywarki, aż po samodzielne przygotowywanie posiłków. Dziś bardzo wiele dzieci w ogóle nie wie, w jaki sposób przygotowuje się jedzenie domowe. A przecież nauka podstawowych czynności wykonywanych w kuchni to istotny element przygotowania do samodzielności. Kiedy tylko spróbujemy to robić, zazwyczaj okaże się, że dzieci mogą i będą chciały zrobić więcej niż się spodziewamy. Przy okazji można też przećwiczyć element pracy zespołowej, gdy konieczne będzie zgranie wysiłku kilku osób. Naturalnie, podobnie jak w przypadku innych zadań wychowawczych, nie uda się to bez prawdziwego zaangażowania i konsekwencji rodziców.

  1. Kształtowanie dobrych obyczajów

Wspólne posiłki rodzinne stanowią doskonałą okazję do kształtowania dobrych obyczajów związany z zachowaniem przy stole oraz umiejętności społecznych. Należy jednak pamiętać o zachowaniu sympatycznej atmosfery – jeśli więc chcemy skorygować któreś z dzieci, należy to robić delikatnie, aby posiłek nie zmienił się w pogadankę nt. dobrego zachowania. Najlepiej działa zawsze dawanie dobrego przykładu.

  1. Lepsze odżywianie i mniejsze ryzyko chorób

Okazuje się, że posiłki, które przygotowujemy w domu i zjadamy razem, są także zazwyczaj dla nas zdrowsze, a przez to zmniejszają ryzyko chorób i otyłości. Wskazują na to liczne badania poświęcone zdrowemu odżywianiu się, m.in. przeprowadzone przez Uniwersytet Harvarda i opublikowane w czasopiśmie Archiwa Medycyny Rodzinnej (Archives of Family Medicine). Wynika z nich jednoznacznie, że osoby, które spożywają posiłek razem z rodziną codziennie lub prawie, codziennie są w sposób wyraźny zdrowsze niż te, które robią to tylko czasami.

Kiedy jemy wszyscy razem, także dzieci „niejadki” chętniej włączają się do posiłku. Jedną z przyczyn niechętnego jedzenia u dzieci, jest bowiem traktowanie go jako zupełnie odrębnej, nudnej czynności, którą należy wykonać pod ścisłym nadzorem rodziców, pilnujących, czy dziecko wystarczająco dużo zjadło. Gdy jedzenie ma miejsce w sympatycznej, naturalnej atmosferze rodzinnego posiłku, problem często sam znika.

  1. Wzrost zasobu słownictwa i lepsze wyniki w nauce u dzieci

Dzieci, które często jadają posiłki z rodziną, lepiej radzą sobie w szkole. Zauważono, że wspólne posiłki – dzięki rozmowom z rodzicami i rodzeństwem – pomagają dzieciom poprawić swoje zdolności językowe, co przekłada się na lepsze wyniki w szkole. Wspólne jedzenie prowadzi bowiem do poprawy umiejętności komunikacyjnych takich jak: cierpliwe słuchanie drugiej strony, czekanie na swoją kolej w rozmowie, wyrażanie opinii bez urażania rozmówcy.

  1. Wyższe kompetencje społeczne dzieci i młodzieży

Dzieci, które często jadają posiłki z rodziną, mają większe szanse na rozwinięcie bogatych umiejętności społecznych. Zgodnie z badaniem „Posiłki rodzinne są ważne” (Because Family Meal Times Matter) przeprowadzonym przez dr Rebekę Huntley, podczas wspólnych posiłków dzieci uczą się podstawowych zasad zachowania przy stole i umiejętności konwersacyjnych. Takie posiłki stanowią dla nich ćwiczenie zachowań kulturowych i społecznych, które pozwalają im zdobyć wiedzę, co należy robić a czego nie, zarówno przy stole jak i w innych kontekstach społecznych.

  1. Większa stabilność emocjonalna i odporność psychiczna dzieci

Wspólne jedzenie posiłków wpływa także korzystnie na zdrowie psychiczne. Barbara Fiest z Uniwersytetu Syracuse twierdzi, że regularne spożywanie wspólnych posiłków wpływa korzystnie na samopoczucie i zdrowie psychiczne dzięki powstającym w ten sposób więziom emocjonalnym. Wspólne rytuały tworzone przez rodziny w trakcie posiłków rozwijają poczucie jedności, tożsamości i więzi, pomagają ustabilizować życie rodzinne, tworząc pewną tradycję, chroniącą dzieci przed zaangażowaniem się w zachowania wysokiego ryzyka.

  1. Oszczędność

Jadanie posiłku przygotowywanego w domu dla całej rodziny to także znaczna oszczędność w budżecie domowym. Jeśli każdy z nas jada osobno, to często spożywamy produkty gotowe, droższe i mniej pożywne niż przygotowane w domu. Różnica w cenie jest jeszcze większa, gdy spożywamy posiłki poza domem. Nie oznacza to naturalnie, że rodzinny wypad do restauracji lub zjedzenie w domu zamówionej pizzy jest czymś negatywnym. Chodzi raczej o to, jaki model posiłku domowego przyjmujemy na co dzień.

Aby posiłki rodzinne przyniosły zamierzony pozytywny efekt, warto zadbać o to, by przebiegały one w sympatycznej atmosferze. Jeśli atmosfera jest napięta, wszyscy są poirytowani, trudno będzie o wytworzenie pozytywnych więzów. Do stołu rodzina siada nie tylko po to, aby wspólnie zjeść, ale także, aby się spotkać, porozmawiać, być razem. Nerwowość i pośpiech mogą popsuć nastrój. Dlatego, do stołu powinniśmy zasiadać zostawiając z boku wszystko to, co nie dotyczy rodziny. Ten czas przeznaczony jest na wspólny posiłek. Telewizor, telefony komórkowe, komputer mogą poczekać.

Warto także postarać się o ciekawe tematy do rozmowy, zadawanie zagadek, sympatyczne żarty, tak aby wszyscy mieli z tych spotkań jak najlepsze wspomnienia i kojarzyli je jako bardzo pozytywny element życia rodzinnego. Pocieszający jest przy tym fakt, że im częściej jemy wspólnie rodzinne posiłki, tym bardziej jesteśmy z nich zadowoleni. 

Więcej na stronie: http://www.wardakowie.pl/